Jo – rozdział czwarty.

Jo – rozdział czwarty.

Dawid jakby gotowy na to, co miałam zamiar zrobić, chwycił mnie w pasie i przyciągnął bliżej siebie tak, że oddzielała nas tylko warstwa mojego swetra. Pocałowałam go, a on odwzajemnił.. i to jak! Chwyciłam go za ramiona jakbym bała się go puścić, a on błądził dłońmi po moich plecach. Lecz to jego usta wyczyniały cuda…




Jo – rozdział trzeci.

Grupa składała się z 12 dziewczyn, a raczej kobiet bo każda z nich miała ukończone 21 lat i 6 mężczyzn. Gdy ich wybierałam nie miałam dużego wyboru, bo tancerze których w to angażowałam musieli być ponad poziomem zaawansowanym i niestety, czego nie chciałam przyznać musieli posiadać twarz do tańca. Czyli musieli być wysportowani, przystojni –…




Jo – rozdział drugi

Następnego dnia rano od razu po przebudzeniu dostałam telefon, że właściciel Baru nie wniesie oskarżenia, a Ellie jest do odebrania. Od razu udałam się po nią do komisariatu i gdy o 15 cm niższa ode mnie brunetka siedziała w kabinie mojego jeepa nie odezwałam się słowem. Byłyśmy totalnym przeciwieństwem. Ja byłam wysoka, ona niska, ja…




Jo – rozdział pierwszy

Gdy dostałam telefon z policji moje serce, choć przeżywało już to nie raz zaczęło boleśnie obijać się o moje żebra. W co tym razem ona się wpakowała?! Pędziłam o 3 w nocy przez ulicę ciągle tętniącego życiem miasta, łamiąc przy okazji parę zakazów, ale miałam to gdzieś. Moja przyjaciółka siedzi w areszcie. Znowu. I chociaż…




Danielle rodział drugi

W locie zmieniła postać w potężnego białego smoka i utrzymując prędkość chwyciła bestię za szyję, a potem rzuciła nim jak lalką o drzewa. Czuła, że ludzie postępują podobnie jak ona. Teraz walka zmienia podłoże. Loretonidy rzuciły się na smoki ,a ona starała się odciągnąć demona od żołnierzy. Chciała sama z nim skończyć, a teraz Pan…



Danielle Rozdział Pierwszy

Biegła ile sił w nogach. Wiedziała, że to może być jej jedyna szansa więc nie robiła sobie przerw na złapanie oddechu. Przyzwyczaiła się do bólu, do palących płuc, krzyczących stóp i łydek, ale teraz nie liczyło się tylko jej życie, ale wszystkich. Musiała zakończyć to, czego kiedyś nie zakończyli jej przodkowie. Wiedziała, że jej ojciec…



Powrót? Czemu nie.

Cześć.  A więc wracam po dość długim czasie nie wchodzenia na bloga. Powód? Brak czasu. W ciągu roku szkolnego zwiedziłam 3 oddziały szpitalne, z czego w jednym byłam przez 6 tygodni, a gdy siedziałam w domu, zwykle nie mogłam się ruszać z łóżka, co odbierało mi chęć do jakiegokolwiek normalnego funkcjonowania. Zdałam rok w szkole,…



Rozdział Szósty

Obudziłam się spocona i cała rozdygotana. Koszmar. To źle. To bardzo źle! Od dawna nie miałam złych snów! Zerknęłam na zegar. 6 rano! Mam prawie 5 godzin do treningu, a wiem że już nie zasnę. Wstałam szybko i się zebrałam w błyskawicznym tempie. Cała drżałam i musiałam się uspokoić więc jak już tylko się zebrałam…



Rozdział Piąty.

Gdy się tylko trochę ogarnęłam w lusterku w samochodzie wróciłam do domu, ale tylko po to, żeby wziąć ze sobą sportową torbę. Modliłam się, żeby na stajni nie spotkać nikogo. Po mnie zawsze widać kiedy płaczę. Mam bardzo przekrwione wtedy oczy, a policzki są zaczerwienione. W łazience jeszcze szybko sobie zakropiłam oczy, co niestety nie…



Rozdział Czwarty.

Usłyszałam znajomy mi głos. – Michael jest dobry na parkourze, ale często się waha na crossie przez co koń też staje stopy. – wychyliłam się zza boksu i ujrzałam Bobby’ego i Matta. Cholera. – Co tu robisz tak późno Phoebe? Myślałem, że idziesz do Mii. – Bobby wie jak bardzo zależy mi na tej małej….